prof. Maciej Chorowski

Kandydat na Rektora Politechniki Wrocławskiej 2020

Maciej Chorowski W związku z przekazaną mi przez Uczelnianą Komisję Wyborczą informacją o zgłoszeniu mojej kandydatury na Rektora Politechniki Wrocławskiej przez Radę Uczelni, Radę Rektorów Seniorów oraz pracowników Uczelni, chciałbym potwierdzić moją gotowość do pełnienia tej funkcji w kadencji 2020 – 2024. Bardzo dziękuję Radzie Uczelni, Radzie Rektorów Seniorów, a w szczególności współpracownikom z Politechniki, za otrzymane poparcie.
Ostanie lata i miesiące charakteryzują się dużą dynamiką i wyzwaniami wynikającymi zarówno z podlegających licznym zmianom i nowelizacjom aktów prawnych, systemów oceny jednostek naukowych w Polsce, jak również lokalnych i globalnych trendów zmian gospodarczych. Wyzwania te są często nowe w stosunku do tych, z którymi jesteśmy historycznie zaznajomieni, stąd budzą wiele pytań, wątpliwości i obaw. Jestem pewien, że Politechnika wyjdzie z tego okresu silniejszą.

CELE KADENCJI 2020 - 2024

Uzyskanie przez Politechnikę Wrocławską globalnej rozpoznawalności jako uczelni badawczej, usankcjonowanie statusu uczelni badawczej w Polsce.

Politechnika Wrocławska jest uczelnią badawczą, gdyż prowadzi zaawansowane badania w wielu dziedzinach na poziomie światowym. Są to zarówno badania podstawowe jak i stosowane oraz wdrożeniowe. Duża część badań wdrożeniowych prowadzona jest we współpracy z przemysłem polskim i zagranicznym. Stan ten nie odpowiada obecnej formalnej pozycji Politechniki w Polsce, co należy zmienić. Natomiast uzyskanie statusu uczelni badawczej nie może być celem samym w sobie, ale przede wszystkim pewnego rodzaju skutkiem ubocznym działań prowadzących do uzyskania przez Uczelnię globalnej rozpoznawalności, w co najmniej kilku obszarach. Obszary te powinny łączyć świetne kompetencje Politechniki w naukach podstawowych i często unikatowe, w skali co najmniej europejskiej, umiejętności technologiczne. Działania te powinny uwzględniać wymogi administracyjnych procesów parametryzacji, ewaluacji, kategoryzacji i im podobnych, ale nie podlegać im w sposób ograniczający wzrost pozycji Politechniki w skali międzynarodowej. Czyli nie można działać wg zasady: jak jesteśmy dobrzy w naszej grupie porównawczej to już jesteśmy na tyle dobrzy, że nie musimy się dalej starać. Kluczem do wzrostu pozycji Politechniki jest realne upodmiotowienie najbardziej zdolnych naukowców młodego pokolenia i spowodowanie, że Politechnika stanie się atrakcyjnym miejscem dla rozpoczynających karierę naukową, szukających nowych ośrodków postdoc’ów, dojrzałych naukowców. Zaoferuje zarówno świetną bazę materialną, którą dysponuje, jak i możliwości tworzenia zespołów badawczych i wprowadzania nowych, wręcz frontowych tematyk naukowych.

Usprawnienia trybu procedowania spraw administracyjnych, redukcja obciążeń biurokratycznych zgodnie z zasadą subsydiarności. Likwidacja niejednoznaczności kompetencyjnych występujących na Uczelni.

Obecny sposób zarządzania Politechniką jest trudny do zrozumienia i nieoptymalny. Nie jest stosowana zasada subsydiarności co powoduje, że zbyt wiele spraw i problemów rozwiązywanych jest na poziomie centralnym. Struktura organizacyjna uczelni uniemożliwia optymalizację wydatków na poziomach, gdzie są one realnie ponoszone. Pracownicy podlegają trzem pionom kompetencyjnym – organizacyjnemu (rektor, kierownik katedry), naukowemu (rektor, kierownik dyscypliny, kierownik katedry), dydaktycznemu (rektor, dziekan, kierownik katedry). W praktyce oznacza to przenoszenie zbyt dużej liczby spraw na poziom rektora. Dodatkowo nie standaryzuje się spraw i problemów rozwiązanych. Przykładem jest brak umów typowych, które nie musiałyby podlegać wielotygodniowemu procedowaniu, gdyby były zgodne z wzorcami zatwierdzonymi pod względem prawnym i finansowym. Standardy powinny być wypracowywane w duchu anglosaskim, z dążeniem do skalowania rozwiązań precedensowych. W zbyt wielu przypadkach, poprzez brak standaryzacji procedur, popełniane są podobne błędy. Obecny stan rzeczy może prowadzić do zrozumiałej niechęci procedowania przez administrację uczelni spraw wychodzących poza dotychczasowe doświadczenia, co w efekcie utrudnia osiągnięciu wysokiej pozycji międzynarodowej. Uważam, że powyższe problemy powinny, a wręcz muszą zostać rozwiązane w kadencji 2020 – 2024. W przeciwnym wypadku Politechnika przestanie być konkurencyjna względem innych uczelni w kraju i za granicą.

Wielowymiarowa współpraca Politechniki z otoczeniem gospodarczym, samorządowym i administracją. Powrót do roli ośrodka współdefiniującego procesy gospodarcze.

Politechnika współpracuje z otoczeniem społeczno-gospodarczym. Jest w stanie reagować na potrzeby lokalnego rynku pracy i przedsiębiorstw, zarówno polskich jak i międzynarodowych. Jednakże, niewystarczająca jest obecnie aktywność Politechniki w roli środowiska, które wytycza otoczeniu (bliższemu i dalszemu) kierunki działań i wzorce postaw. Obecnie wiele dziedzin otaczającej nas rzeczywistości gospodarczej podlega transformacji, np. polityka energetyczna zmienia się na klimatyczno-energetyczną. Pojawiają się nowe regulacje na trzech poziomach: globalnym (np. porozumienia klimatyczne ratyfikowane następnie przez RP), unijnym (dyrektywy co do zasady podlegające wdrożeniu), krajowym (ustawy stymulujące rozwój i wdrożenia określonych technologii). Politechnika powinna stać się uczestnikiem tych procesów i być liczącym się zapleczem eksperckim zarówno dla administracji europejskiej, rządowej jak i samorządowej. Powinna mieć swoich reprezentantów w gremiach realnie wytyczających nowe kierunki działań, powinna być usieciowiona na wzór najlepszych uniwersytetów, np. anglosaskich czy wielkich szkół francuskich. Zdanie Politechniki powinno być nie tylko wysłuchiwane, ale w określonych dziedzinach i obszarach powinno być zdaniem rozstrzygającym. Uczelnia nie powinna ograniczać się do roli reaktywnej, lecz być czynnym współkreatorem polityk w obszarach współpracy naukowej, badawczej i gospodarczej. Oczywiście polityk w znaczeniu angielskiego policy.

Maciej Chorowski 2020 ©